Ekologiczny prąd w domu

Ekologiczny dom to dom, który jest przyjazny dla środowiska i energooszczędny. Skąd wziąć ekologiczny prąd w domu? Ile to kosztuje? Sprawdźmy!

Ekologiczny prąd w domu – źródła energii elektrycznej

W ekologicznych domach zapotrzebowanie na prąd jest niewielkie i może zostać zaspokojone z odnawialnych źródeł. Energię elektryczną można wytwarzać za pomocą ogniw fotowoltaicznych (z energii słonecznej), z wody lub z wiatru. Z tych trzech opcji najpopularniejsza jest ta pierwsza.

W Polsce w moduły fotowoltaiczne wyposaża się domki letniskowe oraz budynki położone poza zasięgiem sieci energetycznej. Aby wyprodukowany ekologiczny prąd mógł posłużyć zarówno do ogrzania domu, jak i zapewnienia oświetlenia, poza kolektorami musi w nim zostać zainstalowana także bateria słoneczna. Niewiele gospodarstw decyduje się na uzależnienie w całości od przydomowej elektrowni słonecznej.

Ekologiczny prąd w domu – ile kosztują ogniwa fotowoltaiczne?

Do obsługi paneli fotowoltaicznych nie jest konieczny kurs elektryka. Dla wielu rodzin jednak przeszkodą są zbyt wysokie koszty takiej instalacji, z którymi trzeba się liczyć na start. Koszt jednego ogniwa fotowoltaicznego (monokrystalicznego lub polikrystalicznego) może wynosić od 200,00 do nawet 1 800 złotych, w zależności od jego parametrów i rozmiarów. Nieco tańsze są baterie amorficzne, jednak mają one ograniczoną moc i nie nadają się jako główne źródło energii elektrycznej, mogą jedynie posłużyć jako źródło zasilania do niewielkich urządzeń. W praktyce za panele słoneczne (całość instalacji) możemy zapłacić od 10 do nawet 50 tysięcy złotych, w zależności od tego, ile ogniw będzie konieczne, by zasilić nasz dom.

Ogniwa fotowoltaiczne – przyszłość w Polsce?

W lipcu polski rząd zapowiedział innowacyjny program dotacji do instalacji fotowoltaicznych, które mogą wynieść nawet do połowy kwoty inwestycji (jeśli zdecydujemy się na tańsze ogniwa). Biorąc pod uwagę oszczędności na rachunkach za prąd (około 2700 złotych w skali roku według ekspertów z WysokieNapiecie.pl) oraz całkowity zwrot inwestycji po kilku latach, coraz więcej Polaków może się przekonać co do tego rozwiązania.

Nabór wniosków do programu Mój Prąd ruszy już we wrześniu. Według szacunków może z niego skorzystać nawet 200 tysięcy gospodarstw domowych. Czy fotowoltaika zagości na dobre w domach Polaków? Miejmy nadzieję, że za kilka, kilkanaście lat rozwiązanie to będzie tak samo powszechne, jak u naszych zachodnich sąsiadów.